Nowy Sednokrąg

Posted on

Po bardzo długiej przerwie wróciłem do rozwijania gry. Jest już przygotowana nowa plansza i wymyślone nowe reguły. Po sprawdzeniu tych ostatnich pierwsze egzemplarze trafią do produkcji.

Tak prezentuje się monochromatyczny prototyp nowej planszy:

IMG_5900

Reklamy

Dwie połówki jabłka czy dwie kromki chleba?

Posted on Updated on

Podobno dla odczuwania satysfakcji ze związku miłosnego ma znaczenie, jakiej metafory używa się do pojmowania go. (Że inaczej – niemetaforycznie – miłości w ogóle nie da się rozumieć, nie bę przekonywał – kto nie wierzy, niech spróbuje opisać stan zakochania wprost.) Odkrycie – jakże by inaczej – amerykańskich naukowców, wskazuje na to, że lepiej pojmować związek jako wspólną podróż niż jako połączenie dwóch rozdzielonych połówek. To dobra okazja, żeby zwrócić uwagę na implikacje metafor. Gdy wykorzystujemy Sednokrąg jako pomoc w rozwiązywaniu problemów jest to jedna z kluczowych rzeczy, która może przesądzić o sukcesie lub porażce.

Sednokrąg jako narzędzie rozwiązywania problemów

Dla problemu, z którym się zmagamy, znajdujemy analogie w innych, przypadkowo wybranych dziedzinach. Gdy wskażą nam one sytuacje problemowe, których rozwiązania znamy, próbujemy przenieść te rozwiązania na grunt problemu, od którego wyszliśmy. Nie każda jednak analogia jest równie dobra. A różnią się przede wszystkim właśnie implikacjami.

Jeśli związek dwojga ludzi jest połączeniem dwóch rozdzielonych wcześniej połówek jednej całości, to kłopoty w związku mogą oznaczać właściwie tylko to, że to jednak nie są elementy tego samego kompletu. A więc poprawa sytuacji jest właściwie niemożliwa.

Różne i dalsze implikacje metafor

Często mówi się o tym, że owe połówki, to połówki przekrojonego jabłka. Ale dokładne dopasowanie może mieć miejsce i w przypadku innych krojonych przedmiotów – np. chleba: dwie osoby mogą być dwiema przystającymi do siebie kromkami. Istnieją interesujące implikacje takiego widzenia sprawy: każda kromka (poza piętkami) ma dwie inne, które do niej pasują, a zatem może problemy w związku wynikają z tego, że pojawiła się trzecia kromka, z którą któraś z zaangażowanych osób odkryła większe dopasowanie? Tę metaforę można też rozwijać dalej: może szukając idealnej, pochodzącej z tego samego cięcia, kromki oczekujemy zbyt wiele – może wystarczy prawie doskonałe dopasowanie z kromką oddaloną o dwa, trzy albo jeszcze więcej cięć? Może niedopasowanie nie wynika ze złego dobrania tej drugiej kromki, tylko z tego, że któraś jest o jakąś wielokrotność 45 stopni obrócona (co w pierwszej chwili może trudnoo dostrzec, ale da się na to coś poradzić)? I tak dalej – każda metafora daje jakieś pole do rozwijania wynikających z niej konsekwencji.

Wiele analogii = wiele rozwiązań

To nie jest tak, że jedna metafora jest lepsza, a druga gorsza. Szukając rozwiązania jakiegoś problemu dobrze jest znaleźć ich wiele, aby wszechstronnie rozumieć sprawę i mieć z czego czerpać potencjalne rozwiązania. Innymi słowy: warto zbudować Sednokrąg – krąg spraw z różnych dziedzin połączonych wspólnym sednem, czyli po prostu analogicznych. Wtedy problem widzimy z różnych perspektyw i mamy dostęp do wielu rozwiązań.

A partnerzy widzący związek jako wspólną podróż są być może po prostu dlatego bardziej usatysfakcjonowani, że mają większe poczucie decydowania o tym jak on przebiega i w którą stronę zmierza. Wewnętrzne umiejscowienie kontroli, jak mówią psycholodzy, to ważny element zadowolenia z życia.

Czy interpretacja to taniec, a wilk to belfer?

Posted on Updated on

Trafiłem ostatnio na książkę Bartosza Brożka „Granice interpretacji. Czy rozumienie przypomina rozmowę, widzenie czy taniec”. Było to tego samego dnia, kiedy napisałem post „Co by było, gdyby dyskusja była tańcem?”. Z jednej strony to oczywiście przypadek, ale z drugiej – zupełnie nie.

Rozumienie przez metaforę

Rzecz w tym, że każde złożone zjawisko społeczne, takie jak komunikację, dyskurs polityczny, czy stosunki międzynarodowe, rozumiemy przez odniesienie do czegoś prostszego lub lepiej znanego. Po prostu nie da się inaczej! Nie ma w tym nic dziwnego, że analizując pojęcie interpretacji autor szuka – że posłużę się terminologią z językoznawstwa kognitywnego – dobrej domeny źródłowej dla budowanej przez siebie metafory pojęciowej, bo tak naprawdę inaczej nie potrafimy niczego skomplikowanego rozumieć.

Dobra metafora zawiera to, co trzeba zrozumieć (jako domenę docelową) oraz prostsze i lepiej znane zjawisko, którego elementy składowe odpowiadają tym, które występują w owym czymś, co chcemy zrozumieć (jako domenę źródłową). Odpowiadają, to znaczy: w określonych warunkach zachowują się analogicznie. Na przykład: bajka o Czerwonym Kapturku jest świetną (bo jasną i dobrze znaną) domeną źródłową dla wielu metafor. Ale czy, kiedy mielibyśmy za jej pomocą opisać szkołę, na pewno dobre jest – pozornie oczywiste – przypisanie roli uczniów Kapturkowi, a belfrów – wilkowi? W szkole, która zmusza nauczycieli do obchodzenia się z uczniami jak ze zgniłymi jajkami, a ci ostatni praktykują zakładanie ciału pedagogicznemu kosza na śmieci na głowę, lepszą analogię i trafniejszą metaforę zbudujemy raczej przypisując te role odwrotnie.

I co z tego?

Posługiwanie się metaforą jest przebiegającym poza świadomością podstawowym i codziennym procesem umysłowym. Sednokrąg wymusza posługiwanie się nim pod kontrolą świadomości, pozwalając osiągać lepsze rezultaty w kreatywności, rozwiązywaniu problemów, zapamiętywaniu i rozumieniu.

12 powodów, dla których warto grać w Sednokrąg

Posted on Updated on

Rozumienie i zapamiętywanie

  • Nowe zagadnienia odnosisz do dobrze sobie znanych
  • Złożone zagadnienia rozumiesz przez analogię z prostszymi
  • Nowe treści zapamiętujesz dzięki połączeniu ich w sieć z już utrwalonymi

Rozwiązywanie problemów

  • Nowe problemy analizujesz przez odniesienie do dobrze znanych
  • Złożone problemy rozumiesz przez analogię z prostszymi
  • Sposoby radzenia sobie z nowymi problemami znajdujesz dzięki znajomości rozwiązań prostszych i dobrze znanych

Twórcze myślenie

  • Swobodnie podróżujesz między dziedzinami i kategoriami
  • Odkrywasz nowe, zaskakujące i nieoczywiste połączenia, skojarzenia i analogie
  • Rozwijasz elastyczność myślenia, pozwalającą dostrzegać powiązania łączące wszystko ze wszystkim

(Samo)świadomość

  • Odkrywasz, w których dziedzinach już jesteś ekspertem i które warto byłoby poznać lepiej
  • Dowiadujesz się, jaki styl myślenia jest ci najbliższy
  • Zdobywasz dystans pozwalający stwierdzać, czy połączenia między rzeczami istnieją realnie, czy są tylko czyimś arbitralnym skojarzeniem

Co by było, gdyby dyskusja była tańcem?

Posted on Updated on

Co by było, gdybyśmy dyskusję postrzegali nie jako walkę, a, dajmy na to, jako taniec?

Gdybyśmy oglądając debatę sejmową widzieli w ugrupowaniach politycznych nie oddziały wojsk po dwóch stronach frontu, lecz grupy tancerzy…? Gdybyśmy zamiast zwracać uwagę na to, co posłów różni, za co mogą walczyć i jakich pozycji bronić, dostrzegali to, w czym się uzupełniają i dzięki czemu mogą nam dostarczyć jeszcze bardziej ekscytujących doznań estetycznych i przeżyć intelektualnych…? Jedno jest pewne: byłoby inaczej.

Językoznawcy kognitywni nazwaliby taką operację „przeramowaniem”. George Lakoff w książce „Nie myśl o słoniu” przedstawia najważniejsze punkty sporne w amerykańskim dyskursie politycznym, jako ujmowane w inne ramy przez demokratów i inne przez republikanów, i dowodzi, że sam fakt widzenia ich w odmiennych kategoriach przesądza o niemożliwości porozumienia (a także przekonuje, że lewica skapitulowała dając sobie narzucić prawicowe ramy). Gdybyśmy zmienili ramę, przez którą patrzymy na dany problem, zmienilibyśmy i nasze zdanie na jego temat, a także uznalibyśmy za prawidłowe inne sposoby jego rozwiązania. Najprostszy przykład takiego ramowania, to problem dopuszczalności przerywania ciąży: gdy ktoś używa słów „dziecko” i „zabójstwo” trudniej mu będzie aborcję dopuszczać, ponieważ widzi ją w kategoriach odebrania życia niewinnemu człowiekowi; gdy ktoś mówi „płód” i „zabieg”, łatwiej skupi uwagę na dobru matki i znajdzie więcej dobrych powodów, by dopuścić aborcję.

Wracając do dyskusji: zamiast bitwą mogłaby być tańcem, wspólnym wznoszeniem budowli, podróżą albo symfonią. W grze w Sednokrąg nie musimy wybierać tylko jednej z opcji i zastępować jednej ramy drugą – możemy pozwolić sobie na rozrzutność i zamiast zmieniać – dodawać. Mamy do dyspozycji dwanaście dziedzin, w każdej z nich wystarczy odnaleźć zjawisko, które pozwoli spojrzeć na dyskusję – albo dowolny inny problem – inaczej. Taka wymuszona analogia (jak nazywa podobny zabieg Edward de Bono) jest bardzo skutecznym narzędziem kreatywnego myślenia, a może dzięki grze i na słowne przepychanki w sejmie już nigdy nie będziemy patrzeć tak samo.

Mówimy o egzaminach – gramy w Sednokrąg

Posted on Updated on

Wakacje to – czy tego chcemy, czy nie – czas nie tylko odpoczynku, ale i egzaminów. Miejmy nadzieję, że nikt po nich nie będzie musiał powiedzieć, że „poległ” albo że wraca „na tarczy”. Ale gdyby tak się zdarzyło, niech przynajmniej pocieszeniem dla niego będzie, że jego własny umysł właśnie zagrał minipartyjkę Sednokręgu…

Te wzięte w cudzysłowy sformułowania są bowiem metaforami, a idea gry w Sednokrąg polega na budowaniu metafor: mamy wiele spraw z różnych dziedzin i łączymy je przez odkrycie między nimi analogii (czyli tego, że elementy z jednej dziedziny odpowiadają elementom z drugiej). Dziedzinami mogą być zatem ‘wojny’ i ‘egzaminy’, a sprawami ‘przegrana w bitwie’ i ‘porażka na egzaminie’. Ludzkie umysły, nie pytając swoich właścicieli o zdanie, ujmują jedne doświadczenia w kategoriach innych i stąd mamy poczucie, że kto oblał egzamin, ten przegrał walkę.

Kiedy opisujemy różne sytuacje w ten sam sposób, budujemy z nich Sednokrąg, czyli krąg spraw o tym samym sednie. Mówimy „w gruncie rzeczy jedno i drugie jest tym samym”, a „grunt rzeczy” to właśnie owo sedno – coś, co pozwala nam pozornie różne doświadczenia rozumieć tak samo. Nasze życie umysłowe jest w dużej części sednokręgowaniem.

Nowa plansza na rocznicę urodzin Sednokręgu.

Posted on Updated on

Przygotowuję nową planszę i kolejną, piątą, wersję zasad gry. Powinienem pisać upgradeupdate albo chociaż facelifting – to brzmi bardziej fachowo… Przy okazji: grafiki ozdabiające plansze Sednokręgów zostały wykonane w programie Silk na iPada.

Plansza 36

Sedno tygodnia #6

Posted on

X ukrywa y.

Tekst o Sednokręgu w najnowszym numerze „Uczyć lepiej”

Posted on Updated on

Tutaj do pobrania nowy numer czasopisma Poznańskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, „Uczyć lepiej”. Znajduje się w nim artykuł mojego autorstwa, w którym starałem się przedstawić własny sposób widzenia zasadniczego problemu: nie wiemy, co będzie potrzebne dzisiejszym uczniom, kiedy skończą szkołę. Wydawałoby się, że skoro nie wiemy, to rację mają uczniowie, utyskując, że uczą się rzeczy zbędnych.

Sądzę jednak, że jedno możemy wiedzieć: zdolności poznawcze ludzi zmieniają się wolniej niż świat, w którym żyjemy. Jakie by więc nie były zawody, problemy i wyzwania przyszłości, będziemy musieli się z nimi zmierzyć wyposażeni w takie same umysły, jakie mamy dziś. Rozwijać zatem powinniśmy nie tyle zdolności instrumentalne („jak to zrobić?”), lecz konceptualne („jak to rozumieć„).

W tym pomaga granie w Sednokrąg. Więcej – w tekście :)

Rekomendacja rzeczoznawcy MEN dla gry Sednokrąg

Posted on

Sednokrąg uzyskał pozytywną ocenę rzeczoznawcy przedmiotowego w Ministerstwie Edukacji Narodowej z filozofii i etyki, pana Pawła Mroczkiewicza. W swojej recenzji zwrócił on uwagę zarówno na walory rozrywkowe i edukacyjne gry, jak i fakt, że jest to „jedyna tak udana i kompleksowa próba odejścia od schematu przekazywania wiedzy w sposób podający”. Sednokrąg „kształtuje umiejętność twórczego i abstrakcyjnego myślenia w sposób, który jest niezbędny do rozumienia powiązań w dziedzinach ścisłych, jak i zrozumienia abstraktów, takich jak prawo, teoria etyki, sztuki lub polityki”.

Sednokrag – opinia rzeczoznawcy MEN